Pokazywanie postów oznaczonych etykietą osoby. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą osoby. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 sierpnia 2016

krok po kroczku - jak poszukuję "pradziadków"


W Warszawie 22 sierpnia 1936 roku piechurzy odwiedzili m.in. Stanisława Gajewskiego.
Wyraźnie odbita solidna pieczątka zawiera wszystkie informacje - imię, nazwisko, adres, numer telefonu.


Doskonale. Tylko kim był Stanisław Gajewski?
Wyszukiwarka pokazuje Stanisław Gajewski, Warszawa - dyplomata. Interesujące. Ale czy to na pewno o niego chodzi?
Chwila kolejnych poszukiwań i BINGO! No, może pół bingo ;)
W "dwutygodniowym piśmie ilustrowanym" Ogrodnik z marca i kwietnia 1936 roku Stanisław Gajewski z Warszawy reklamuje się następująco:


Czy SG prowadził więc sklep ogrodniczy?
Chwila kolejnych poszukiwań i już wszystko jest jasne.
Tygodnik Handlowy (organ Stowarzyszenia Kupców Polskich) z 01.03.1936 r zamieszcza taką oto reklamę:



 Na początek całkiem dużo :) 

Czy znajdą się potomkowie Stanisława Gajewskiego i opowiedzą coś więcej? 
 A może jakiś varsavianista znający historię ulicy Świętokrzyskiej? 
Stanisław Gajewski (jako i inni świadkowie wyprawy) czeka na odkrycie :)

niedziela, 21 sierpnia 2016

Wenanty Starost - chłopski adwokat (w anegdotach)

Pierwszego dnia pobytu w Warszawie piechurzy trafili m.in do Wenantego Starosta. 


Wenanty Wawrzyniec Starost prowadził kancelarię przy ul. Miodowej 1 
W marcu 1935 roku przyjął na aplikanta Stanisława Mańkowskiego

Jest jednym z członków palestry wspominanych w "Ze wspomnień warszawskiego adwokata" Henryka Nowogródzkiego.  Przytacza je Andrzej Tomanek w "Gawędach adwokata bibliofila": 

Adwokat Wenanty Starost, prowadzący sprawy chłopów, „gdy przegrał sprawę w Sądzie Okręgowym, mówił do klienta:
– Czego się martwicie? My teraz mamy apelację, a co ma przeciwnik? No, co ma przeciwnik? Nic! – wołał, podnosząc znacząco palec”. 

Jemu też przypisuje się, jakoby miał „na biurku dwa kodeksy: cienki i gruby. Gdy chłop pytał o wynagrodzenie, odpowiadał:
– A z jakiego kodeksu chcecie, aby was bronić, z grubego, czy z chudego? Z grubego – 3 ruble, z chudego – rubla”.

Pan Wenanty był czynnym cyklistą. Pomiędzy sądami również poruszał się rowerem, co było przedmiotem dyskusji w środowisku i Rada Adwokacka rozważała ponoć, czy aby nie uchybia w ten sposób godności profesji. 
Dla cyklisty-prawnika sporym utrudnieniem było pewnie zgubienie dokumentów uprawniających do kierowania pojazdami, co przydarzyło się mu w listopadzie 1935 roku 

z Dziennik Zarządu Miasta Stołecznego Warszawy z dnia 21.11.1935



Bibliografia: 
Kalendarz Sądowy na rok 1929
Spis Abonentów Warszawskiej Sieci Telefonów PAST 1935/36
Gazeta Sądowa Warszawska z dnia 04.03.1935t. 
Andrzej Tomanek ,Trzej panowie z Zespołu Adwokackiego 25, na www.palestra.pl



sobota, 16 lipca 2016

Topolno 16.07.1936 - ksiądz Alojzy Deja

Spis abonentów sieci telefonicznych Dyrekcji Okręgu Poczt i Telegrafów w Bydgoszczy i Polskiej Akcyjnej Spółki Telefonicznej w mieście Bydgoszczy na 1939 r.


Topolno 1916r.  www.fotopolska.pl

Przy kościele w Topolnie przez 200 lat  znajdował się klasztor ojców paulinów. Był to najdalej na północ wysunięty  klasztor tego zakonu, jedyny na Pomorzu. Zakonnicy opuścili go około 1813 roku wskutek ustawy pruskiej o kasacji zakonów.


W Topolnie piechurzy poprosili o potwierdzenie tamtejszego proboszcza, księdza dziekana Alojzego Deję.


Ksiądz Alojzy Deja był proboszczem w parafii Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny w Topolnie w latach 1931- 1938.
Urodził się 25.10.1893 roku w Przyrowie. Święcenia kapłańskie przyjął w 1923 roku. Wikariat odbył w Kamieniu. W latach 1924 - 1930 był profesorem Collegiom Marianum w Pelplinie. Był również członkiem Towarzystwa Naukowego w Toruniu .

Od 1938 roku proboszczował w Nowej Cerkwi. 

W październiku 1939 roku, jako proboszcz parafii w Nowej Cerkwi znalazł się w gronie księży, którzy ponieśli tragiczną śmierć, rozstrzelani przez Niemców w akcji planowej eksterminacji duchowieństwa diecezji pelplińskiej. Była to jedyna w historii okupacji niemieckiej akcja wymordowania wszystkich znaczących księży ze stolicy diecezji. 



Zagłada pelplińskiego duchowieństwa

Kazali kopać dół, Gazeta Tczewska
Cum debita reverentia