środa, 13 września 2017

1936 - Jarosław, Przemyśl, Lwów, Rzeszów (?) , Gdynia (?)

Pora najwyższa zajrzeć do własnych archiwów i sprawdzić co w 1936 roku robili moi przodkowie. 

Bohaterkami i adresatkami dzisiaj prezentowanych zdjęć są Zofia i Daria (zwana Duśką, Danką) Kulczyckie z Jarosławia. 

Zosia  (później Izdebska, jeszcze później moja babcia) w 1936 roku miała 20 lat, była instruktorką wychowania fizycznego i przysposobienia wojskowego.
W lutym sfotografował ją uliczny jarosławski fotograf gdy przechodziła w towarzystwie koleżanki i dwóch wojskowych.



 W kwietniu - kiedy szła z koleżankami.




We wrześniu siatkarki grały mecz wyjazdowy we Lwowie:

Zawody siatkówki we Lwowie dnia 5.IX.1936r



We wrześniu Zośka spotykała się także z takim jednym wojskowym. Podobno nie bardzo go lubiła i nie bardzo chciała się z nim spotykać, szczególnie w miejscu gdzie było pełno znajomych. Dlatego zdjęcia w parku mogą być zrobione na przykład w Rzeszowie. Okoliczności przyrody niewątpliwie bardzo malownicze. 
/w kwestii tajemnicy takich spraw zawsze można liczyć na młodsze rodzeństwo, nawet do późnej starości będą wypominać (a może wtedy najbardziej) ;) /




Zosieńce - Stach      Jarosław 7/IX/1936r

 W październiku otrzymała taki portret:


 W listopadzie (11.11.1936) odbyło się w Przemyślu szkolenie instruktorek ogródków jordanowskich:

Przemyśl 11. XI.1936 kurs instruktorek ogródków jordanowskich

 Ten młodzieniec wręczył swoje zdjęcie na pamiątkę w dniu 17.11.1936 (w Jarosławiu)
 
13 grudnia 1936 r. instruktorki siatkówki i basketu podczas kursu instruktorskiego II stopnia grały mecz w Przemyślu: 






Tego samego dnia Daria dostała od Zygmunta (z którym później była zaręczona) zdjęcie portretowe.


Kochanej malutkiej Danulce - Zygmunt          Jarosław. 13/XII/1936r


A na koniec pozdrowienia, prawdopodobni z Gdyni, od trzech panów (bez łódki i bez psa). Rok wykonania również nie jest pewny, bo na zdjęciach jest wprawdzie opisane 36, ale może to równie dobrze oznaczać numer zamówienia. Ale że panowie prezentują się idealnie do historii o wyprawie dookoła Polski to ich tu na razie zostawiam:



***   ***   ***
 
Jeżeli rozpoznajecie na tych zdjęciach swoich przodków lub osoby publicznie znane proszę o kontakt. Ciekawi mnie kim były te osoby, jakie były ich dalsze losy.  
Prywatnie intryguje mnie szczególnie ten zabójczo przystojny brunet w typie hiszpańskim, z września. 






czwartek, 31 sierpnia 2017

Miejscowość i jej charakter



Dotarłam! Próbując ostatecznie zaktualizować listę miejscowości na trasie i usiłując dociec nazw miejscowości, których nie potrafię odczytać dotarłam wreszcie do spisu miejscowości, aktualnego w 1936 roku. 

Zawierają one takie podstawowe dane (na przykładzie Koszęcina):
Miejscowość i jej charakter: Koszęcin, wieś
Terytorjalnie właściwe władze i urzędy oraz urządzenia komunikacyjne:
Gmina: Koszęcin
Powiat polityczny: Lubliniec
Województwo: śląskie
Poczta i telegraf (telefon): loco
Stacja kolejowa z odległością w km: loco 1,5
Najbliższa linja komunikacji autobusowej z odległością w km Woźniki-Lubliniec
Sąd grodzki: Lubliniec
Sąd okręgowy: Katowice
Urzędy parafjalne: Koszęcin r, Piasek-Lubsza e

Na jednej stronie z Koszęcinem zmieściło się też Kosztowo :)  



Chętnie zrobiła bym  teraz metryczkę dla każdej miejscowości na trasie i dorzuciła do opublikowanych postów. Ktoś wrzuci na ten cel 100 złotych do skarbonki "piechurów"? 






sobota, 26 sierpnia 2017

EDD 2017 - Dookoła Polski 1936 roku

9 i 10 września 1936 roku piechurzy byli w Piaskach i Fajsławicach, Łopienniku i Krasnystawie, Starym Zamościu i Zamościu
16 i 17 września 1936 roku zwiedzali Żółkiew, zmierzając w kolejnych dniach do Lwowa.

W tym roku w tych terminach odbywają się 25. Europejskie Dni Dziedzictwa, wydarzenie, w którym uczestniczymy od paru lat, także z "piechurami".

EDD 2017

Tegoroczny temat Krajobraz dziedzictwa - dziedzictwo krajobrazu ponownie jest blisko naszego projektu. Wszak nieustannie poszukujemy krajobrazów Polski z 1936 roku.
Na zdjęciach, widokówkach, filmach, w książkach, przewodnikach turystycznych, prasie. 
Domów, kamienic, parków, placów, podwórek 
wsi, miasteczek i wielkich miast,
kościołów, synagog, cerkwi, cmentarzy różnych wyznań, 
młynów, dworców, mostów, hut, kopalni,
folwarków, stadnin, browarów i innych fabryk, 
gór i lasów, nadmorskich plaż, brzegów rzek, pól w trzech porach roku,
jarmarków, targów, świąt religijnych i świeckich, państwowych i rodzinnych, 
stadionów sportowych, miejsc spotkań organizacji, 
życia codziennego...
Wszystkiego, co wydarzyło się w 1936 roku, najlepiej w mijanych przez piechurów miejscach, najlepiej w tym właśnie dniu. Ale nie koniecznie.

Dlatego więc wszystkich miłośników wędrówek krajoznawczych i historii, a szczególnie mieszkańców i byłych mieszkańców miejscowości, które znalazły się na trasie wyprawy zapraszamy na wyprawy z piechurami.
Najlepiej w teren, a gdy aura nie dopisze - do kronik i książek, gazet, szuflad i pudełek, internetu.

Jak wziąć udział w wyprawie? 

1. Przeczytaj historię wyprawy.
2. Poznaj jej trasę.
3. Wybierz miejsca, które są ci bliskie lub interesujące
Miejsca  na trasie wyprawy  będą szczególnie mile widziane (miejsca na trasie to nie tylko miejsca, z których są potwierdzenia, ale tysiące kilometrów pomiędzy nimi!).
4. a) wyrusz w teren
- wyjdź i zobacz jak przez 80 lat zmieniło się twoje miasto, wieś, okolica, co w niej powstało, a co zniknęło
- zrób zdjęcie miejsca z wyprawy w jego dzisiejszym kształcie, tablicy  z nazwą miejscowości,
b) zajrzyj do szuflady

- poszukaj w niej polskich krajobrazów roku 1936: zdjęć w parkach, ogrodach, na podwórzach, ulicach, majątków, dzielnic żydowskich, leśnych pikników, obozów, kąpielisk nad rzekami itd
- podziel się nimi 
5. Przyślij relację, którą tu opublikujemy lub link do relacji, którą umieścisz na swoim blogu, profilu fb czy innym internetowym miejscu.

6. Umieść zdjęcia na instagramie, twitterze, facebooku, pintereście z hasztagiem #EDDpieszo1936 (jeśli zamieszczasz zdjęcie współczesne lub historyczne z trasy wyprawy) lub #EDDRP1936 (jeśli zamieszczasz zdjęcie z 1936 roku, ale nie z trasy wyprawy). Niech przestrzeń Internetu zapełni się krajobrazami :)
7. Dołącz zdjęcia do mapy (po 14 września pojawią się mapy z trasami, do których można będzie dodać swoje zdjęcia z opisami)

Poznaj polskie krajobrazy i podziel się nimi.

Relację, informację lub materiały
wyślij mailem: pieszo1936@zeslaska.pl
umieść bezpośrednio w WYDARZENIU na facebooku

Optymalny termin końcowy nadsyłania i publikowania relacji to 24 września (dla relacji z 9 i 10.09) i 30 września (dla relacji z 16 i 17.09).

Do zobaczenia na szlaku wyprawy! :)

Może i tym razem ktoś znajdzie swojego pradziadka lub prababcię i opowie o nich.








piątek, 18 sierpnia 2017

Nowe znaleziska - 1936, Bata, Lubliniec i harcerze

Nie ustajemy w poszukiwaniach. Są proste, kiedy w codziennej działalności mamy w pamięci tych kilka kluczowych haseł. 

Od początku poszukujemy informacji na temat sklepu Bata w Lublińcu. To ten sklep, którego kierownik J. Ćwielong rekomendował piechurów i ich wyprawę w firmie Bata, a w lipcu gościł ich u siebie w Płocku jako kierownik tamtejszej placówki.
Sklep Bata w Lublińcu mieścił się przy Rynku pod numerem 8 (1). Przyjaciele Zapomnianej Historii trafili na niezwykłe potwierdzenie lokalizacji. To fotografia z 1940 roku, na której szyld Bata odbija się w witrynie innego sklepu. Zdjęcie pochodzi z Archiwum Instytutu Yad Vashem.



Druh Bartek Zbączyniak zajmujący się historią lublinieckiego hufca ZHP podczas kwerendy w Archiwum Państwowym w Katowicach natrafił na takie ogłoszenie z 1937 roku, zabraniające reklamy produktów Bata (propagandy handlowej) w szkołach. 


Historia lublinieckiego harcerstwa jeszcze w jeden sposób łączy się z naszą historią - po ukończeniu szkoły handlowej kierowniczką lublinieckiej placówki była harcerka żeńskiej drużyny "Drzew" - Róża Kopacz (Poniewiera).

Innych pracowników tego sklepu Włodzimierza Tarnawczyka i Marię Moroniównę znajdujemy na listach darczyńców, którzy wpłacali składki na samolot ufundowany przez społeczność BATA dla polskiego lotnictwa (Echo Chełmka 11.09.1938).

plan centrum miasta Lublińca z przewodnika Berezowskiego (1937r)
W 1936 roku w Lublińcu
powstał Lubliniecki Klub Sportowy SPARTA
używany był herb z czerwonym polem
wybudowana została wieża ciśnień

1) Staramy się nadal ustalić dokładną lokalizację sklepu Bata.
W latach 1938 i 1939 widnieje on pod adresem Rynek 11 i to jest prawdopodobnie adres dla prezentowanego zdjęcia. W tym czasie przy Rynku mają siedziby:
Rynek 1 Klimek Augustyn, kupiec
Rynek 3 Gotz Mieczysław, lekarz
             Grabowski Władysław, notariusz
             Bank Ludowy Spółdzielczy
Rynek 4 Kubalski Marcel, dr adwokat 
Rynek 5 Goloś Paweł
             Wędrychowicz Stanisław, adwokat
Rynek 6 Apteka Nowa Jana Smoły
Rynek 8 Księgarnia Liberski Stanisław
             Kołder Adolf,  Hotel Europejski i kawiarnia





niedziela, 25 grudnia 2016

Koło się zamyka - piechurzy powrócili do Koszęcina

Wprawdzie gazeta Polska Zachodnia o ich powrocie informowała 10 grudnia, ale taka informacja nie zgadza się z potwierdzeniami z dziennika ani z wspomnieniami Aleksa Mazura. Prawdopodobnie około 24 grudnia 1936 roku Paweł Słodczyk i Aleksander Mazur powrócili do domów po prawie ośmiomiesięcznej wędrówce.  Zasiedli do świątecznych stołów ze swoimi rodzinami, a wspomnień i opowieści nie zabrakło im na długo. 
 
Scena w stajence. Grafika z 1936 roku (z aukcji: antyczek.pl)
Tak czy inaczej to już koniec trasy wyprawy dookoła Polski. Ale nie koniec historii tej wyprawy. To właściwie dopiero jej początek. Ciągle jest do odszukania prawie dwa tysiące organizacji, miejsc i osób, z którymi spotkali się piechurzy (autograf pradziadka). Otwarta lista miejscowości z wszystkimi potwierdzeniami pobytu jest dostępna i zachęca do poszukiwań. Ostatnio trafili na nią miłośnicy historii lokalnej z Wyszkowa (Wyszkowska Atlantyda), czeka nas więc w najbliższym czasie opowieść z okolic tego miasta. Także wiele niezwykle interesujących wspomnień, dokumentów i opowieści z 1936 roku (Rzeczpospolita 1936) i historii firmy Bata oczekuje na opracowanie i opublikowanie.
 
To też nie koniec wypraw. W 1937 wędrowcy wyruszyli w krótką wyprawę po Śląsku, a w 1938 roku Aleksander Mazur wędrował po Śląsku Cieszyńskim i z tej wyprawy został album pełen fotografii. Prawdopodobnie będziemy więc kolejne dwa lata nadal wędrowali po ich śladach.


Życzę Wam spokojnych świąt spędzonych w gronie rodziny i przyjaciół
i radości z ich i własnych wędrówek i powrotów. 
Szczęśliwego Bożego Narodzenia!


piątek, 25 listopada 2016

Kraków - 25.11.1936

25 listopada to jeden z dni, kiedy piechurzy zwiedzali Kraków.

Będąc w centrum miasta raczej nie odmówili sobie okazji, by zobaczyć Lux-torpedę - superszybki pojazd spalinowy, którym do Zakopanego jechało się wówczas szybciej, niż dzisiaj. 


Był to również czas, kiedy nadal trwało usypywanie Kopca Niepodległości. Włączali się w tą pracę wszyscy Polacy, a piechurzy - członkowie Związku Strzeleckiego i Związku Powstańców Ślaskich również mogli w tym uczestniczyć.


czwartek, 20 października 2016

Przeworsk - 9.11.1936

8 lub 9 listopada 1936 roku piechurzy Aleksander Mazur i Paweł Słodczyk doszli do Przeworska.
Potwierdzenia pobytu w Przeworsku otrzymali

od Józefa Benbenka - ówczesnego sekretarza zarządu miejskiego, regionalisty, twórcy i kustosza przeworskiego muzeum.



Ratusz w Przeworsku - siedziba władz miejskich, 1936 rok 


 - w Kasie Urzędu Skarbowego

Widok z wieży Ratusza. Przeworsk, przed 1939 r.

Pocztówka z Przeworska, z obiegu 1936 r.

- od Antoniego Pieniążka - właściciela Hurtowni Tytoniowej


- od wójta gminy wiejskiej Przeworsk - T. Głąba 

Burmistrzem Miasta Przeworska w tym czasie był adwokat dr Marcin Głąb


Pomimo, że w Przeworsku działał w tym czasie sklep Bata - nie ma potwierdzenia, że w nim zagościli.


W drodze z Jarosławia do rynku  raczej na pewno minęli /zburzoną w 1939 roku/ imponującą renesansową przeworską synagogę.



Informacje o władzach, instytucjach, szkołach, które działały w Przeworsku w 1930 roku zawiera Księga adresowa Polski dla handlu, przemysłu, rzemiosł i rolnictwa: 1930


W ogólnopolskiej książce telefonicznej (1938r) można znaleźć numery telefonów do części z nich:



Jak zwykle liczę na to, że mieszkańcy Przeworska uzupełnią informacje na temat osób i miejsc, które odwiedzili piechurzy (patrz: autograf pradziadka) i serdecznie dziękuję pani Katarzynie Ignas za włączenie się w poszukiwania :)


Źródła informacji i ilustracji: 
Katarzyna Ignas - kustosz Muzeum Zespół Pałacowo-Parkowy w Przeworsku 
wikipedia.pl
S.Pieniażek, Przeworsk w Centralnym Okręgu Przemysłowym, Historic@ nr 7
Spis Abonentów sieci telefonicznych Państwowych i Koncesjonowanych w Polsce (z wyjątkiem m. st. Warszawy) na 1938 r.

  Proszę nie udostępniać  kopii koloryzowanych bez zgody.  


poniedziałek, 17 października 2016

Gotowe!

Udało się. Udało mi się przed końcem wyprawy podzielić dziennik na miejscowości i je opublikować.
Od wczoraj dostępne są województwa lwowskie, tarnopolskie i stanisławowskie.

Od teraz możecie szukać pradziadków na całej trasie.


 


Może się jeszcze zdarzyć, że któraś miejscowość z alfabetycznej wyszukiwarki i listy miejscowości na trasie (na stronie TRASA) nie pokrywają się. Kiedyś to sprawdzę, ale na razie zgłoście mi taką rozbieżność, zaradzę jej od ręki. 


piątek, 14 października 2016

Tłumacz - 14.10.1936

Skoro jest październik to jesteśmy w województwie stanisławowskim. 14 października piechurzy dotarli do Tłumacza, gdzie potwierdzenia otrzymali w starostwie i oddziale Kasy Stefczyka.




niedziela, 28 sierpnia 2016

Bata w Warszawie

W Warszawie w 1936 roku wg informacji firmy czynnych było 11 sklepów Bata. 
Spis abonentów telefonów wymienia warszawską siedzibę spółki oraz 2 sklepy i warsztaty reparacji:


 

Zaraz po przybyciu do stolicy 21 sierpnia Aleksander i Paweł odwiedzili sklep na Chłodnej, 
by stamtąd udać się wprost na Marszałkowską.



Marszałkowska 137           www.warszawa1939.pl


 Nalewki 14

 Na Nalewkach dominowały małe sklepy. Nie brakowało jednak dużych magazynów oraz filii Baty, Singera czy Norblina. (1)


 Targowa 66 - wstąpili 26 sierpnia

   

Grzybowska 19
Grzybowska 19


Inne adresy sklepów to Długa 50 (róg Nalewki, pasaż Simonsa), Pułaska 27 (vis-a vis nowoczesnej kamienicy Wedla), Wolska 66 czy Nowy Świat 61

Na Boże Narodzenie dawało się dozorcy prezent: buty dla jego czwórki dzieci, kupione u Baty przy ul. Wolskiej 66 - wspominała Maria Kalina Zalewska (2)


Wolska 66 (sklep Baty mieścił się tutaj również w czasie okupacji)    www.warszawa.wyborcza.pl

Na Nowy Świat wędrowcy zawitali 21 sierpnia.



Nowy Świat 61
W salonie na Nowym Świecie świadczone były również usługi pedicure.

Co jest napisane na drugiej tablicy? Mnie się wydaje, że "podnoszenie oczek", ale  mogę się mylić.


Na pewno jest ktoś, kto potrafi pomóc w ustaleniu adresów pozostałych lokalizacji i informacji o nich. Kto pracował w tych sklepach, jak wyglądały ich wnętrza, jak wspominają je klienci?




Warto przeczytać

1) J.S. Majewski, Nalewki: najbardziej handlowa ulica w dziejach Warszawy

2) J.Zuzga, Wola . Ludzie i historie  

3) www.warszawa1939.pl 


sobota, 27 sierpnia 2016

Warszawa 1936 na celuloidowej taśmie


Jak wyglądała stolica w 1936 roku? Najlepiej przekonać się naocznie i na żywo. Przefiltrowałam jedynie te filmy, które pokazują miasto do 1936 roku. W internecie można znaleźć więcej filmów z przedwojennej Warszawy, choć jest to niewątpliwie jedynie ułamek tego, co zostało zarejestrowane przed laty.
Warszawa była również tłem akcji filmów fabularnych z tamtego czasu, więc i tam można znaleźć miejsca, budynki, firmy często już nie istniejące. Taką właśnie kompilację stworzyli twórcy tego obrazu:



Autorem najczęściej udostępnianych, zachowanych filmów dokumentalnych, był korespondent amerykański, fotoreporter, fotograf, dokumentalista Julien Bryen, który przebywał w Polsce w latach 1936 - 1974.
Ten przedstawia warszawskie Śródmieście jesienią 1936 r (na słupach plakaty zapowiadające film "Jadzia" z Jadwigą Smosarską /premiera 11 września 1936/) 
Moje ulubione fragmenty przedstawiają opiekunki z dziećmi na spacerach w Ogrodzie Saski, chociaż skóra mi cierpnie na widok nianiek palących papierosy nad dziećmi i potrząsające wózkami jakby celem było wyrzucenie zawartości na zewnątrz ;) 



Okiem Brytyjczyków - Warszawa to ruch (statki, dorożki, wozy, fiakrzy), nowoczesność i Żydzi...




Co Warszawa miała najlepszego? Oczywiście Warszawianki, 


z którymi można było spędzić wieczory na dancingu w najsłynniejszej warszawskiej kawiarni Adria (bądźmy szczerzy - kto mógł, ten mógł, był to najbardziej luksusowy lokal w Warszawie) lub mógł o tym pomarzyć.


Świat przed wojną nie był czarno-biały, był równie, jeśli nie bardziej, kolorowy jak obecnie. Może więc jeszcze trochę kolorów Warszawy?

 


Przedwojenna Warszawa doczekała się 20 minutowej animowanej rekonstrukcji pn Warszawa 1935

Zwiastuny filmu: 
 



oraz jej kontynuacji  - Warszawa 1935 Wola 

 

 Trochę kulisów powstawania tej rekonstrukcji odsłaniają realizatorzy:



I na koniec odrobinę odbiegając w wielki świat: Warszawa zwana była Paryżem Północy.
Jak więc wyglądał w 1936 roku Paryż? 

Paryż w pigułce


i wersja dla koneserów
Paris - La Ville Lumiere
 Paryż - miasto świateł









poniedziałek, 22 sierpnia 2016

krok po kroczku - jak poszukuję "pradziadków"


W Warszawie 22 sierpnia 1936 roku piechurzy odwiedzili m.in. Stanisława Gajewskiego.
Wyraźnie odbita solidna pieczątka zawiera wszystkie informacje - imię, nazwisko, adres, numer telefonu.


Doskonale. Tylko kim był Stanisław Gajewski?
Wyszukiwarka pokazuje Stanisław Gajewski, Warszawa - dyplomata. Interesujące. Ale czy to na pewno o niego chodzi?
Chwila kolejnych poszukiwań i BINGO! No, może pół bingo ;)
W "dwutygodniowym piśmie ilustrowanym" Ogrodnik z marca i kwietnia 1936 roku Stanisław Gajewski z Warszawy reklamuje się następująco:


Czy SG prowadził więc sklep ogrodniczy?
Chwila kolejnych poszukiwań i już wszystko jest jasne.
Tygodnik Handlowy (organ Stowarzyszenia Kupców Polskich) z 01.03.1936 r zamieszcza taką oto reklamę:



 Na początek całkiem dużo :) 

Czy znajdą się potomkowie Stanisława Gajewskiego i opowiedzą coś więcej? 
 A może jakiś varsavianista znający historię ulicy Świętokrzyskiej? 
Stanisław Gajewski (jako i inni świadkowie wyprawy) czeka na odkrycie :)

niedziela, 21 sierpnia 2016

Wenanty Starost - chłopski adwokat (w anegdotach)

Pierwszego dnia pobytu w Warszawie piechurzy trafili m.in do Wenantego Starosta. 


Wenanty Wawrzyniec Starost prowadził kancelarię przy ul. Miodowej 1 
W marcu 1935 roku przyjął na aplikanta Stanisława Mańkowskiego

Jest jednym z członków palestry wspominanych w "Ze wspomnień warszawskiego adwokata" Henryka Nowogródzkiego.  Przytacza je Andrzej Tomanek w "Gawędach adwokata bibliofila": 

Adwokat Wenanty Starost, prowadzący sprawy chłopów, „gdy przegrał sprawę w Sądzie Okręgowym, mówił do klienta:
– Czego się martwicie? My teraz mamy apelację, a co ma przeciwnik? No, co ma przeciwnik? Nic! – wołał, podnosząc znacząco palec”. 

Jemu też przypisuje się, jakoby miał „na biurku dwa kodeksy: cienki i gruby. Gdy chłop pytał o wynagrodzenie, odpowiadał:
– A z jakiego kodeksu chcecie, aby was bronić, z grubego, czy z chudego? Z grubego – 3 ruble, z chudego – rubla”.

Pan Wenanty był czynnym cyklistą. Pomiędzy sądami również poruszał się rowerem, co było przedmiotem dyskusji w środowisku i Rada Adwokacka rozważała ponoć, czy aby nie uchybia w ten sposób godności profesji. 
Dla cyklisty-prawnika sporym utrudnieniem było pewnie zgubienie dokumentów uprawniających do kierowania pojazdami, co przydarzyło się mu w listopadzie 1935 roku 

z Dziennik Zarządu Miasta Stołecznego Warszawy z dnia 21.11.1935



Bibliografia: 
Kalendarz Sądowy na rok 1929
Spis Abonentów Warszawskiej Sieci Telefonów PAST 1935/36
Gazeta Sądowa Warszawska z dnia 04.03.1935t. 
Andrzej Tomanek ,Trzej panowie z Zespołu Adwokackiego 25, na www.palestra.pl



niedziela, 14 sierpnia 2016

Łowicz - 12.08.1936

Środę 12 sierpnia piechurzy spędzili w Łowiczu.

Łowicz codzienny możemy zobaczyć na filmie dokumentalnym z 1937 roku.


Gdyby zatrzymali się dwa dni dłużej - do święta Matki Boskiej Zielnej - zobaczyli by również Łowicz odświętny, którym zachwycano się już wówczas.

Boże Ciało (11.06) 1936

i który już wówczas stanowił produkt eksportowy polskiej turystyki

Francuskojęzyczny folder turystyczny z 1937 roku

na 12 stronach zachęcał do odwiedzenia miasta

i poznawania jego historii, tradycji i kultury.

Fotografie folderu z aukcji internetowej.

sobota, 13 sierpnia 2016